Jedenaste. Nie dotykaj - Laura Priestess

Laura odkrywa Amerykę

Klaps to mocny dotyk, który jest molestowaniem seksualnym dla kobiety; dlatego nigdy nie powinien być karą dla dziewczynki. Dla chłopca oczywiście też nie. Dla nikogo.

Klaps to niewątpliwie jedyna taka anomalia, wyjątek spośród wszystkich aktów przemocy seksualnej. Uważany za perwersję seksualną dorosłych i równocześnie – przeważnie – za całkowicie aseksualny sposób “wychowywania” dzieci.

Wpływ klapsów na seksualność dziecka to wciąż tabu okryte wstydliwym milczeniem, które rodzi dramaty.

Gdyby nie to milczenie, ta cisza, brak edukacji na temat seksualnych zagrożeń klapsa – prawdopodobnie moja historia wyglądałaby inaczej. I nie napisałabym mojej książki. Ktoś mógłby pomyśleć, że książka ta jest innowacyjna, ja jednak tylko poskładałam rozsypane elementy układanki i dołożyłam do tego moją historię.

Jednym z tych poskładanych elementów, które wpadły w moje ręce jest dzieło najwybitniejszego polskiego seksuologa – profesora Kazimierza Imielińskiego “Seksiatria”. A dokładnie jego drugi tom “Patologia seksualna”.

Książka ta została wydana w 1990 roku, podczas gdy miałam dziesięć lat. Trafiłam na nią dwadzieścia sześć lat później, i ze zdumieniem przeczytałam w niej tą definicję:

Flagellantyzm (…) to odmiana sadyzmu przejawiająca się w chłostaniu z motywów seksualnych. Nazwa pochodzi z łacińskiego flagella – rózga. Gdy chłostanie wbudowane jest w system wychowawczy, wówczas nazywa się dippoldyzmem lub sadyzmem wychowawczym (…)
Ludzie z cechami flagellantyzmu mogą uzyskać zaspokojenie seksualne jedynie poprzez chłostanie siebie lub innych osób. (…) Zasadniczą podnietę stanowi widok obnażonych pośladków. Typowymi pretekstami do chłostania i rytuałami są gry i zabawy w sędziego i grzesznika, pana i niewolnika (lub panią i niewolnika), wychowawcę i wychowanka.
Ponieważ udowodniono, że wskutek stosowania kar cielesnych u dzieci dochodziło do rozwoju flagellantyzmu, kary tego rodzaju w procesie wychowania zostały zniesione.

WTF? – pomyślałam czytając te słowa. “Zostały zniesione”? , “ponieważ udowodniono”? –  Niestety wiedza o “udowodnieniu” pozostała ściśle zamknięta między kartami książki. Nie została rozpowszechniona, a w związku z tym bicie dzieci w latach dziewięćdziesiątych uważane było wciąż za coś najbardziej oczywistego.

Dziś na szczęście wzrasta świadomość złych skutków przemocy. Tylko problem seksualnych zagrożeń klapsa wciąż pozostaje zakryty kurtyną milczenia. Dlatego właśnie napisałam “jedenaste. Nie dotykaj” i mam nadzieję, że to społeczne milczenie uda się jak najbardziej rozproszyć.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Imieli%C5%84ski

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *