Jedenaste. Nie dotykaj - Laura Priestess

Nie pstrykaj i nie dotykaj

Dziś rano koleżanka przysłała mi ostrzegawczy artykuł. Mężczyzna na jeziorze Bagry fotografował obce dzieci kadrując na ich miejsca intymne. Gdy wsiadałam do tramwaju o tym zdarzeniu rozmawiało dwóch nastolatków.

Mężczyzna fotografował na Bagrach dziewczynki

 

To naturalne, słuszne oburzenie, gdyż miejsca intymne podlegają szczególnej ochronie. Jak wszyscy wiemy, są to te miejsca, które okrywa kostium kąpielowy.

Niejednokrotnie słyszałam o jeszcze gorszych naruszeniach, gdy mężczyzna dotykał, poklepywał dziewczynki, nastolatki po pośladkach, łapał za piersi. I oburzenie w takich sytuacjach było zawsze proporcjonalnie większe.

A gdyby tym łapiacym za piersi, szczypiącym po pośladkach był ojciec? Co wtedy? Czy świat odwróci wtedy wstydliwie wzrok? Uzna że to “co innego”, “to żart”, “to po ojcowsku”?

Co jeśli posunie się on dalej i klepnie w pośladki pochyloną córkę? Siedmioletnią? Dwunastolatkę z dużym biustem? Czy całe otoczenie nazwie to żartem lub karą, bo “ojcu wolno”?

A jeśli później okaże się, że to wcale nie był ojciec, tylko nowy chłopak matki? Czy wtedy ten “niewinny klaps” – za sprawą jakiegoś czaru – zmieni się w zły dotyk?

W dzisiejszym świecie nie powinno już być miejsca na tabu. Są miejsca szczególne, które – choćby symbolicznie zasłaniamy na plaży skąpymi figami i wyciętym stanikiem. Nikt nigdy nie powinien ich fotografować ani dotykać bez zgody. W przypadku dzieci, do lat 15 – nigdy nie jest to dozwolone!

Nie dotykaj. Bez wyjątków.

P.S. Gdyby ktoś dał mi wybór, w czasie gdy byłam 13-latką, zgodziłabym się na 1000 zdjęć kadrowanych na pośladki, byle NIKT mnie w tym miejscu nie dotykał.

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *